Wyższe marże, wyższe wkłady własne – mniejsza ilość kredytów udzielanych we frankach szwajcarskich
Osoby, które zamierzają w najbliższym czasie starać się o kredyt hipoteczny, szczególnie cieszący się największą popularnością – we franku szwajcarskim – powinny się pospieszyć. Banki przeżywają oblężenie, klienci są przekonani i zazwyczaj słusznie, że niedługo większość banków zdecyduje się na podwyższenie marży – uczyniły to już.: Millenium Bank, Polbank EFG, Nordea, Santander, DomBank i GE Money.
Zdecydowanie trudniej jest również wynegocjować niższą marżę, właściwie już jest to niemożliwe. Banki udzielają również kredytów finansujących do 80 procent wartości nieruchomości, tak jest w DomBanku, który do niedawna jeszcze uchodził za jeden z bardziej liberalnych w swojej polityce kredytowej i udzielał kredytów hipotecznych nawet na 130 procent wartości nieruchomości. Klienci, którzy już zaciągnęli kredyty nie muszą się martwić o wysokość marży, jednak nie oznacza to, że nie będzie ich dotyczył wzrost cen kredytów – odbije się to na wysokości spłacanych rat, a powód jest prosty, związany bezpośrednio z obecnym kryzysem w światowych finansach – banki udzielają sobie nawzajem pożyczek zdecydowanie mniej chętnie, w związku z tym rosną stawki LIBOR i WIBOR, a to przekłada się w efekcie końcowym na wysokość rat spłacanych przez kredytobiorców.
Coraz więcej klientów zgłasza się również do firm doradztwa i pośrednictwa finansowego, być może jest to działanie nie do końca przemyślane, analitycy finansowi przekonują, że za kilka miesięcy ceny kredytów spadną, oczywiście, jeśli sytuacja finansowa na świecie znormalizuje się.